Jeszcze wiele rozpoznanych przez ludzkość chorób nie doczekała się lekarstwa. Na szczęście wirusowe zapalenie wątroby typu B (WZW B), które wywołuje marskość wątroby, nie jest już groźne od kilkudziesięciu lat. Istnieje bowiem szczepionka chroniąca niemal w 100 proc. przed wirusem HBV (Hepatitis B Virus) odpowiedzialnym za WZW B.
Została opracowana przed 30 laty, ale w Polsce stała się obowiązkowa dopiero w latach 90. XX wieku. Od 1995 roku szczepieniu obowiązkowo są poddawane noworodki (te szczepionki są darmowe). Szpitale zaczęły wymagać od pacjentów przed zabiegiem, aby się zaszczepili. Dlaczego? Niewysterylizowany sprzęt medyczny jest jedną z kilku najważniejszych dróg, jaką dostaje się do organizmu HBV wywołujący WZW B.
Poza sprzętem szpitalnym cząsteczki HBV mogą się rozprzestrzeniać poprzez źle odkażone narzędzia dentystyczne, fryzjerskie oraz używane w salonie piękności, salonie kosmetycznym. To nie koniec zagrożeń: WZW B może być efektem zrobienia sobie tatuaży (pracownik zakładu używał brudnych przyrządów). HBV może tkwić nawet w zaschniętych od kilku lat plamie krwi.
Szczepienie jest więc konieczne nie tylko przy okazji wizyty w szpitalu. Dla świętego spokoju warto przyjąć substancję, która uodporni na wirusa.
Gdzie można kupić szczepionki? Apteka online jest pierwszym miejscem, które powinniśmy odwiedzić. Należy pamiętać, że całkowita ochrona następuje po przyjęciu trzech dawek podawanych wedle schematu 0-1-6 (cyfry oznaczają liczbę miesięcy, jaka musi upłynąć od pierwszego szczepienia).